Skąd takie połączenie? Kofeina blokuje działanie adenozyny, czyli substancji odpowiadającej za odczuwanie zmęczenia. Działa jednak w ograniczonym zakresie i dopiero po 20 minutach od wypicia kawy. Te 20 minut to optymalny czas na drzemkę, podczas której organizm naturalnie oczyszcza się z adenozyny. Zatem gdy się obudzimy, kofeina zacznie w pełni działać i będzie musiała zwalczyć dużo mniejsze ilości adenozyny. Wynikiem tego będzie dużo większe pobudzenie i gotowość do działania. Pamiętaj jednak, by obudzić się po 20 minutach. Przespanie momentu największego pobudzenia sprawi, że zmęczenie wróci ze zdwojoną siłą.
AL